Choroba morska

Choroba morska – co zrobić, gdy Cię dopadnie!

Choroba morska, lac. kinetosis, ang, seasickness, wł. mal di mare, hisp. mareo, niem. Seekrankheit, swe. sjösjuka, pt. enjôo, ru. морская болезнь - schorzenie wywołane podczas poruszania się jachtem/statkiem po morzu na fali. Przyczyną jest brak zgodności bodźców, sygnałów wzrokowych i błędnika, odbieranych przez mózg. Podczas płynięcia wzrok odbiera delikatną zmianę otoczenia, co mózg interpretuje jako lekki ruch, natomiast błędnik, jako narząd równowagi, odnotowuje duże zmiany położenia ciała wywołane przez fale. Organizm myśli, że został otruty (ma zwidy) i jako reakcję obronną wydziela histaminę, powodującą skurcze przewodu pokarmowego, a w konsekwencji wymioty, które zachodzą jako odruch fizjologiczny w ostrych zatruciach chroniąc organizm przed szkodliwymi substancjami, które dostały się do przewodu pokarmowego.

Gdy wymioty są krótkotrwałe, zwykle nie powodują poważnych skutków. Natomiast przy długo trwających wymiotach, może dojść do odwodnienia organizmu i zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej.

czartery jachtów

Leczenie – na jachcie najlepiej zdaje się powierzenie choremu odpowiedzialnego zadania (np. sterowania), tak aby mózg w pierwszej kolejności interpretował wskazania steru i ruchy sternika, a nie rozbieżność między błędnikiem a horyzontem. Patrzenie w horyzont również łagodzi objawy choroby morskiej, gdyż zbliża "odczyty" mózgu i ucha środkowego. Zajęcie się czymkolwiek, nawet rozmową z kolegą, wysłuchaniem serii głupich dowcipów również redukuje skutki choroby morskiej.

Jeśli załogant nie wytrzyma, warto przeprowadzić operację wymiotowania w toalecie w kabinie a nie na pokładzie, wymiotowanie na pokładzie jest dozwolone tylko i wyłącznie w szelkach, które zapewnią, że załogant nie wpadnie do wody.

Uwaga praktyczna: przez około 5 minut po wymiotach organizm jest tak zaaferowany tym co właśnie nastąpiło, że spokojnie można zejść do koi (lub mesy bo tam jest najniżej i najmniej buja) i położyć się, odbywając dalszą część choroby w wygodnej pozycji i bez potrzeby ponownego wydalania treści żołądkowej – leżenie uspokaja chorobę morską, bo redukujemy ruchy organizmu.

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz